II Niedziela zwykła – Rok A 18 stycznia 2026 r.
W Aktualności2026-01-17
Krystian Saft
Refleksja
Opinia, osąd, zdanie o człowieku zależy od osobistego doświadczenia. Spotykamy się często ze stwierdzeniami: „a mi się wydaje, ja uważam, słyszałem, powiedzieli”. I właśnie wtedy doświadczamy tego, co ludzie mogą wymyślić! To jest przestrzeń, gdzie rodzi się plotka, obmowa czy oszczerstwo.
Wielokrotnie słyszeliśmy o dawaniu świadectwa. I tak świadectwo o misji powołania Sługi Pańskiego głosi prorok Izajasz. Ponieważ naród wybrany wciąż odstępował od Boga, dlatego potrzebował nawrócenia – a tym samym odpowiedniej osoby, która mogłaby wejść na drogę sprawiedliwości i miłości. Tą osobą jest Syn Boży, Jezus Chrystus, który najdoskonalej zrealizował w swoim życiu wolę Ojca – plan zbawienia człowieka. On jest Głową całego stworzenia, On jest światłością dla pogan.
Św. Paweł w Liście do Koryntian daje o sobie świadectwo, że jest apostołem powołanym przez samego Chrystusa. Historię jego powołania znamy doskonale. Wszystko po to, żeby naśladować go swoim życiem. Każdy człowiek jest wzywany do wspólnoty z Chrystusem, czyli do świętości, co wynika z sakramentu chrztu. Psalm 40 wzywa nas, aby przyjść i pełnić wolę Boża.
Gdyby pytanie: „Kim jest dla ciebie osoba Jezusa Chrystusa?” zostało skierowane do mnie, osoby wierzącej, bo za taką się uważam, jaką dałbym odpowiedź? Jeżeli masz kłopot, by dać odpowiedź, to bardzo proszę zapytaj Jana Chrzciciela: Kim dla niego był Jezus? Co usłyszysz? „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. (…) Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym” – mówi Jan w dzisiejszej Ewangelii. Baranek Boży ma swoje miejsce w liturgii Eucharystii, tuż przed Komunią Świętą: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Grzechem świata jest wszelki grzech: grzech pierworodny, który Adam ściągnął na swoje potomstwo, i osobiste grzechy ludzi wszystkich czasów. Chrystus jest naszą nadzieją zbawienia. On sam jest mocnym wezwaniem do nadziei, gdyż przybył, by przebaczać i leczyć rany grzechu.
Jak ma wyglądać moje świadectwo o Chrystusie? Jak najprościej świadczyć? Przez udział w niedzielnej Eucharystii. Już samo przybycie do świątyni jest wyznaniem naszej wiary, nie mówiąc o wspólnej modlitwie, śpiewie, czy przyjmowaniu Komunii Świętej. Ta niedzielna praktyka religijna, tak obca wielu zdeklarowanym katolikom, kształtuje codzienne wyznanie wiary. Tam, gdzie nie dociera religijna książka czy kapłan, dociera wierzący chrześcijanin i rozlewa szczęście swego serca na otoczenie. Staje się wówczas, jak Jan, drogowskazem ukazującym nie łatwą, ale jedynie pewną i piękną drogę do prawdziwego szczęścia. Otrzymaliśmy wiarę nie po to, by oświecała jedynie nasze serca, ale świat: „Wy jesteście światłością świata” – mówi do każdego z nas Jezus.
Starajmy się każdego dnia otwierać na głos Boga. Codziennie rano wznośmy swój wzrok do Jezusa. W ciągu dnia zwracajmy się do Niego jak najczęściej. Bądźmy wytrwali, co pozwoli nam zachować pokój serca i poznawać wolę Tego, który jako Baranek Boży gładzi ludzkie nieprawości. I nieustannie daje nam też „moc stawania się dziećmi Bożymi”.
ks. Leszek Smoliński
Złota myśl tygodnia
Na ziemi nie ma miejsca dla Boga, jeśli nie ma miejsca dla człowieka: nieprzyjmowanie jednego oznacza nieprzyjmowanie tego drugiego. Natomiast tam, gdzie jest miejsce dla człowieka, jest miejsce dla Boga.
Leon XIV
Patron tygodnia – 18 stycznia
bł. Regina Protmann, dziewica
Regina Protmann urodziła się w 1552 r. w Braniewie. W domu rodzinnym wzrastała w atmosferze szczególnej wierności dla religii katolickiej. Od młodych lat pozostawała pod kierownictwem duchowym jezuitów i należała do założonej przez nich Sodalicji Mariańskiej. Wyróżniała się urodą, bystrością umysłu, mądrością, roztropnością. Była wrażliwa na potrzeby i cierpienia bliźnich. Kiedy na Warmii wybuchła dżuma, dziewiętnastoletnia Regina, pobudzona łaską Bożą, opuściła dom rodzinny, by poświęcić się służbie Bogu i ludziom. Przez 12 lat wraz z towarzyszkami, które pociągnęła za sobą, oddawała się cichej pracy charytatywnej przy parafii. Żyła w wielkim ubóstwie. Dawała współsiostrom przykład gorliwego realizowania charyzmatu, opiekując się chorymi po domach, ucząc dzieci zasad chrześcijańskiego życia oraz podstaw czytania i pisania, a także troszcząc się o szaty liturgiczne w kościele. W 1583 r. założyła nowe zgromadzenie zakonne i przy pomocy swego spowiednika napisała regułę, zatwierdzoną przez biskupa warmińskiego Marcina Kromera. Nową wspólnotę zakonną powierzyła św. Katarzynie Aleksandryjskiej, patronce kościoła parafialnego w Braniewie. Siostrom katarzynkom, bo tak je nazywano, jako główne zadanie wskazała posługę chorym, zarówno w domach prywatnych, jak i w przytułkach, oraz wychowanie dzieci i młodzieży. Z biegiem lat zgromadzenie rozwijało swój apostolat, inspirowane jej przykładem i czułą opieką. Regina sama starała się żyć heroicznie, wierna dewizie: „Jak Bóg chce”, a Jego wolę uczyniła swoim codziennym chlebem. Świątobliwe życie zakończyła wśród swoich sióstr w Braniewie 18 stycznia 1613 r. Zarówno za życia, jak i w chwili śmierci otaczała ją sława świętości, która mimo niekorzystnych warunków przetrwała wieki, aż do naszych czasów. Ideał służby Bogu i bliźniemu, ukazany przez bł. Reginę, dzięki założonemu przez nią Zgromadzeniu Sióstr św. Katarzyny, pozostaje wciąż żywy i przynosi błogosławione owoce.
Opowiadanie
Razem
Rekruci codziennie wychodzili biegać, ale tym razem było inaczej. Zaczynali rozgrzewkę przed świtem, jak tylko wyskoczyli z prycz. Odbywali służbę w specjalnym wojskowym korpusie antyterrorystycznym, zatem byli przygotowani na wysiłek, a nawet na wycieńczenie fizyczne. Lecz te ćwiczenia nie miały nic wspólnego z dotychczasowym, codziennym bieganiem w koszulkach i rytmicznym śpiewem. Tym razem biegli w bojowych mundurach. Jak zwykle rozkaz brzmiał: Wyruszacie razem, biegniecie razem, pracujecie jako jedna drużyna i wracacie razem. Jeśli nie uda wam się wszystkim powrócić, nie powracajcie wcale! Podczas drogi ból, pragnienie, wysiłek zaczęły otępiać umysły i w biegnącej formacji można było zauważyć coś niepokojącego. W piątym rzędzie, w centrum plutonu, jeden z młodzieńców nie nadążał: nogi poruszały się, ale nie utrzymywał rytmu całej grupy. Był to Sandri, chudy chłopak o rudych włosach. Głowa kiwała mu się na boki. Chłopak przeżywał trudne chwile: zaczynał ustawać. Nie tracąc rytmu, rekrut po jego prawej stronie przesunął się i wziął od niego ciężki karabin. Chłopak o czerwonych włosach na jakiś czas odzyskał siły, ale wkrótce potem oczy zaszły mu mgłą i z trudem poruszał nogami. Znowu głowa zaczęła mu się kiwać. Tym razem przysunął się rekrut z jego lewej strony, wziął od niego hełm i kontynuując bieg wsunął go sobie pod ramię. Teraz Sandri znów mógł biec. Buty uderzały ciężko, w jednym rytmie, w pokrytą kurzem drogę. Tup, tup, tup, tup. Sandri czuł się źle, bardzo źle: chwiał się i był bliski upadku, ale utrzymał się na nogach. Dwaj żołnierze z tyłu wzięli od niego plecak i każdy z nich niósł go wolną ręką za jeden pasek. Sandri skoncentrował resztki sił, jakie mu pozostały, wyprostował się i pluton kontynuował bieg – aż do celu.
Ku Kościołowi synodalnemu – Sześć kroków ku odnowie rodziny i parafii cz. 20.
5. Modlitwa wspólna
Kochani, chodzi jednak nie tylko o samo przywrócenie modlitwy przed i po jedzeniu. Chodzi o wspólną modlitwę – jak najwięcej wspólnej modlitwy w naszych domach, w naszych mieszkaniach. Niechby takim szczególnym dniem wspólnej modlitwy był zwłaszcza dzień Pański, niedziela. Na naszej śląskiej ziemi było to kiedyś tak bardzo i powszechnie praktykowane. W wielu domach odmawiano rano modlitwę Anioł Pański i powierzano Panu Bogu dom oraz wszystkie sprawy, które Pan Bóg już zna, a w tym tygodniu będą naszym udziałem. Potem była modlitwa przed jedzeniem, po jedzeniu. Wszyscy też wiedzieli, dlaczego należy iść do świątyni Pana, bo przecież Pan stół zastawia i trzeba wziąć od Pana Jego błogosławieństwo, które nam daje, przyjąć Go do swego serca, nasycić się i przejąć na nowo Jego słowem, w Nim znaleźć światło na kolejne dni. Kiedy więc biły dzwony, wszyscy, najczęściej razem, szli do świątyni Pana. W południe była modlitwa Anioł Pański, a w wielu domach była jeszcze modlitwa za zmarłych. Sam jeszcze pamiętam, jak tato nieraz zachęcał do modlitwy za zmarłych. Mówił, że modlimy się za tych, których znamy, którzy kiedyś siedzieli przy naszym stole, których spotykaliśmy i za tych, którzy kiedyś przed nami – może nawet przed wiekami – żyli tu, w tym miejscu, w którym dzisiaj my żyjemy. W niedzielę po południu było nabożeństwo popołudniowe, różne formy tego nabożeństwa: czy to nieszpory, czy nabożeństwo majowe, czy, jak teraz, październikowe i tak dalej.
Szliśmy do kościoła. I trzeba to przywrócić, bo po południu trzeba dziękować Panu Bogu, uwielbiać Go za to, co nam dał do południa, a jednocześnie prosić o darowanie winy za grzechy minionego tygodnia i upraszać błogosławieństwo na następny tydzień. Wieczorami rodzina zawsze się gromadziła. Najczęściej odmawialiśmy przynajmniej jedną dziesiątkę różańca świętego. To takie ważne. Można też powiedzieć, że to takie proste, a zarazem takie trudne.
Kiedy dzisiaj żyjemy w takim wielkim zagonieniu, to być może właśnie w tej modlitwie wspólnej znajdziemy drogę do tego, by życie w naszych mieszkaniach, domach stało się bardziej spokojne, bardziej uporządkowane i pełne miłości wzajemnej.
bp Andrzej Czaja
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
Materiały dla rodzin na niedzielę 18.01.2026 r.
W Aktualności2026-01-17
Krystian Saft
Materiały_dla_rodziny_18.01<–kliknij i czytaj
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
Wyjątkowe spotkanie i magia Jasełek
W Aktualności2026-01-12
Krystian Saft
W minioną niedzielę, 11 stycznia, mieliśmy niezwykły zaszczyt gościć wyjątkowych gości – podopiecznych z Domu Dziecka w Kłodzku. Ten dzień na długo pozostanie w naszej pamięci dzięki niesamowitej atmosferze, jaką wniosły ze sobą dzieci.
Głównym punktem wizyty było przedstawienie jasełkowe, przygotowane przez młodych artystów. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem talentu, zaangażowania oraz serca włożonego w każdą scenę i wyśpiewaną kolędę. Piękna oprawa i wzruszająca gra aktorska przypomniały nam o tym, co w świętach najważniejsze – o bliskości, nadziei i dzieleniu się dobrem.
Chcielibyśmy złożyć serdeczne podziękowania wszystkim młodym wykonawcom za przygotowanie tak profesjonalnego i poruszającego widowiska. Państwa obecność była dla nas źródłem ogromnej radości, a zaprezentowany spektakl pozwolił nam raz jeszcze poczuć bożonarodzeniową magię.
Składamy wyrazy uznania dla kadry pedagogicznej za opiekę nad grupą oraz trud włożony w przygotowanie artystyczne dzieci. Wierzymy, że wspólne celebrowanie takich chwil buduje trwałe więzi i przynosi obopólną radość.
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE NA 1 TYDZIEŃ OKRESU ZWYKŁEGO – NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO (11 -18.01.2026)
W Aktualności2026-01-10
Krystian Saft
1. Dziękujemy osobom, które zadbały w tym tygodniu o czystość w naszych kościołach oraz zorganizowały i prowadziły liturgię słowa. Zimnicom Małym dziękujemy tym razem za ugoszczenie dzieci, wychowawców i opiekunów z Domu Dziecka w Kłodzku. Serdecznie witamy ich w naszej parafii. Po sumie nasi goście udają się na obiad do salki kościoła św. Franciszka w ZM, gdzie o 14.00 wystawią dla nas jasełka. Wszystkich serdecznie zapraszamy na przedstawienie. Prowadzoną przez siostry leśnickie instytucję można wesprzeć artykułami spożywczymi i ofiarami pieniężnymi. Za złożony już dotąd dar serca szczerze dziękujemy.
2. Serdeczne Bóg zapłać za gościnność i ciepłe przyjęcie proboszcza i ministrantów podczas tegorocznej kolędy i troskę o nasze żołądki. Podsumowanie kolędowej wizyty duszpasterskiej jest raczej zbędne. Nie było żadnych poważniejszych uwag, pretensji, skarg czy sugestii. Trochę kontrowersji wzbudziła potrzeba kapitalnego remontu organów. Sceptyczne nastawienie budzi komentarz o wysokich kosztach pierwszej ich naprawy w 2007 roku (jakoby 80-tys zł.) Pogłoskę tę należy jednak zdementować. Ewidencje zawarte w komisyjnym protokole odbiorczym znajdującym się w księgowości parafialnej pokazują, iż rachunek figuruje na sumę 50 tys. zł. Złożyły się nią bardzo poważne prace: zakup i wymiana nowego silnika, odwodnienie i odgrzybienie częściowo zalanych wodą organów, naprawa i odlew niektórych zgniecionych piszczałek, impregnacja instrumentu oraz ław kościelnych. Była to być może droga jak na tamte czasy i jedynie częściowa ingerencja w instrument, który nie był remontowany ani nastrajany od 1934 roku. Mam nadzieję, iż w przyszłą niedzielę uda się poinformować więcej o owocach finansowych tegorocznego kolędowania. Za dotychczasowe ofiary przekazane na remont organów serdecznie dziękuję. Wiele osób, prosiło jednak o przeprowadzenie po kolędowej kolekty. Odbędzie się ona zatem w przyszłą niedzielę na wszystkich Mszach świętych.
3. Jutro w poniedziałek spotkanie z kandydatami do bierzmowania na plebanii po Mszy św. wieczornej. Również jutro po Mszy św. kontynuujemy zapisywanie intencji mszalnych w kancelarii parafialnej.
4. W czwartek o 14.00 zapraszam dzieci na Mszę św. szkolną. Prosiłbym rodziców, aby do ferii zimowych zatroszczyli się o udział dzieci Mszach szkolnych.
5. Dzisiejszą Niedzielą Chrztu Pańskiego kończymy Okres Bożego Narodzenia. Zwyczajowo śpiewamy kolędy z umiarem do 02 lutego. Przyszła niedziela otwiera Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan z tej okazji przewidziany jest List Pasterski biskupa opolskiego.
6. Nasza miesięczna kolekta na fundusz remontowo-budowlany wyniosła 5044 zł. Bóg zapłać za Waszą hojność
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
Niedziela Chrztu Pańskiego – Rok A 11 stycznia 2026 r.
W Aktualności2026-01-10
Krystian Saft
Refleksja
W jednym z wywiadów prasowych brytyjski podróżnik, alpinista i przewodnik sztuki przetrwania 43–letni Bear Grylls dał takie świadectwo swojej wiary: „W przeszłości obawiałem się o tym mówić, bo bałem się, że mnie wyśmieją albo że zostanie to odebrane jako przejaw słabości. Ale teraz już nie lękam się powiedzieć, że potrzebuję swej wiary. Ona jest prawdziwym kręgosłupem mego życia. Jeśli więc ktoś mnie o to zapyta, jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że mogę o tym opowiedzieć”. Przyznał, że od dzieciństwa miał w sobie naturalną wiarę. „Wierzyłem po prostu, że Bóg istnieje i że jest dobry”. Poważny przełom w swym chrześcijańskim życiu przeżył w wieku 16 lat, po śmierci dziadka. „Pamiętam, że modliłem się do Boga, aby był ze mną. Tam się rozpoczęła moja wiara”. Zaznaczył, że od tej pory wiara była najmocniejszym zakotwiczeniem w jego życiu i najlepszym przewodnikiem w ciemnych chwilach. Dziś wiara jest stałym elementem jego codziennego życia. Każdy dzień stara się rozpoczynać na kolanach, aby przypomnieć sobie, co jest ważne. Zawsze ma też przy sobie małą książeczkę, z której czyta codziennie o wierze i życiu.
Celebrowane dziś Święto Chrztu Pańskiego jest zachętą do wspinania się z pomocą Ducha Świętego na najwyższe szczyty wiary, aż osiągniemy świętość. Podczas chrztu w wodach Jordanu dokonało się przejście od chrztu Jana Chrzciciela, opartego o symbol wody, do chrztu Jezusa w Duchu Świętym i ogniu. Ten sam Duch, który zstąpił na Jezusa nad Jordanem, jest głównym architektem naszego chrztu, czyli pierwszego doświadczenia Bożego miłosierdzia w naszym życiu. To dzięki Jego łasce otrzymaliśmy „nowe życie w Chrystusie”, wolne od grzechu i śmierci. I staliśmy się umiłowanymi dziećmi Boga, w których Ojciec niebieski ma upodobanie [warto przypomnieć sobie datę swojego chrztu i pamiętać o niej każdego roku]. To Duch Święty zniszczył w nas grzech pierworodny. On wyzwolił nas spod władzy ciemności grzechu i przeniósł do królestwa światła, czyli królestwa miłości, prawdy i pokoju. I to moc Ducha umożliwia nam naśladowanie Jezusa, a więc upodabnianie się do Niego w życiu codziennym przez miłość i solidarność z bliźnimi.
Wiara katolicka stała się udziałem naszej Ojczyzny w 966 roku. Dzisiejsze Święto jest również okazją do wdzięczności Bogu za natchnioną decyzję naszego pierwszego władcy – księcia Mieszka I, która zaowocowała na Wielkanoc 966 roku przyjęciem chrztu przez tworzący się naród i państwo. Każdy z nas należy do tej wspólnoty. I od naszego osobistego zaangażowania w wiarę zależy najpierw nasze zbawienie, dalej przyszłość wiary w naszych rodzinach, społecznościach i w całej Polsce.
Dzień chrztu to także najważniejsze wydarzenie w życiu ucznia Chrystusa. Wyraźmy więc Bogu dziś szczególną wdzięczność za ten dar. I prośmy Jezusa, by dał nam moc Ducha Świętego do życia zgodnego z tajemnicą chrztu, czyniąc nasze świadectwo wiary wobec świata jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym. Będzie to możliwe, jeśli wsłuchamy się w radę, a jednocześnie wielokrotną zachętę papieża Franciszka: „codziennie czytajcie kawałek Ewangelii, fragment, aby lepiej poznać Jezusa i w ten sposób sprawić, że poznają Go inni. Zawsze noście mały egzemplarz Ewangelii przy sobie”.
ks. Leszek Smoliński
Złota myśl tygodnia
Dwa tysiące Bożych Narodzeń, a Dziecię nie traci upodobania w swoim ludzie, w nas. Nadal z ufnością oddaje się w nasze ręce, w geście oddania się, którym jest Eucharystia: Ja jestem Bogiem z Wami, jakby powtarza te słowa w ciszy, która smakuje chlebem.
Papież Franciszek
Patron tygodnia – 12 stycznia
św. Tacjana, męczennica
W Martyrologium Rzymskie podaje, że Tacjana (Tatiana) była rzymianką i poniosła śmierć za cesarza Aleksandra. Martyrologium poszło za późnym pismem (VII w.), które zostało niemal w całości skopiowane z pasji męczennicy Martyny oraz z pasji Pryski. Zresztą wspomniane pasje także nie wzbudzają jakiegokolwiek zaufania i trudno byłoby je uznać za historyczne źródło. Trudno także na podstawie tych literackich pokrewieństw utożsamiać wspomniane męczennice, chociaż tak chcieli niektórzy badacze. Nie do odrzucenia jest natomiast hipoteza wybitnego znawcy Franchiego de’Cavalieri, który przypuszcza, że Tacjana rzymska jest identyczna z Tacjaną z Amasei, którą Breviarium Syriacum wspomina pod dniem 18 sierpnia. Tę ostatnią wymienia się wśród innych męczennic: Filancji, Eliany i Marcjany. Są to niemal pura nomina, imiona, które być może zostały przypadkowo zgrupowane w jedno, a wcześniej sygnalizowały wspomnienia odrębne, może nawet inaczej lokalizowane. Stosunkowo wczesny kult Tacjany w Rzymie jest dobrze zaświadczony. Tacjana urodziła się w rzymskiej rodzinie. Jej ojciec, chrześcijanin, wychowywał ją w miłości do Boga i Kościoła. Służyła w świątyni jako diakonisa. Według legendy, za panowania cesarza Aleksandra Sewera (+ 235), podczas jednego z chrześcijańskich nabożeństw Tatianę wraz z ojcem pojmano i zaprowadzono do świątyni Apolla. Tacjana miała tam zostać złożona w ofierze bożkowi. Gdy Tacjana pomodliła się za swych oprawców, nastąpiło trzęsienie ziemi i posąg bożka rozpadł się na części. Tacjanę poddano więc torturom: bito ją, wyłupiono jej oczy, ale jej rany bardzo szybko goiły się. Lew, mający rozszarpać Tacjanę, nie zrobił jej krzywdy, a ogień, do którego była wrzucana, nie spowodował oparzeń ani śmierci. Około roku 225-228 została ścięta mieczem. Jej ojciec również został skazany na śmierć, gdyż nie chciał porzucić wyznawanej przez siebie wiary.
Opowiadanie
Modlitwa
Nauczyciel zebrał swoich uczniów i zapytał:
– Skąd bierze początek modlitwa?
Pierwszy uczeń odpowiedział:
– Z potrzeby.
Drugi oświadczył:
– Z wielkiej radości. Kiedy się raduję, dusza ucieka z ciasnej skorupy moich obaw i zmartwień i unosi się wysoko do Boga.
Trzeci:
– Z ciszy. Kiedy wszystko we mnie staje się ciszą, wtedy może mówić Bóg.
Nauczyciel podsumował:
– Wszyscy odpowiedzieliście prawidłowo. Ale pamiętajcie, że modlitwa bierze początek od samego Boga. To On ją rozpoczyna a nie my.
Ku Kościołowi synodalnemu – Sześć kroków ku odnowie rodziny i parafii cz. 19.
5. Modlitwa wspólna
Trzeba więc, Kochani, korzystać z domu Bożego, przychodzić na wspólną modlitwę, a zwłaszcza na Eucharystię. Niewiele trzeba. Nasi przodkowie nie bali się mrozów, nie
posiadali samochodów, a kilometry do przebycia były długie. My tych przeszkód już dziś nie mamy. Gdy usłyszymy bicie dzwonów, trzeba tylko odpowiedzieć. Ale miejscem modlitwy wspólnej jest też po prostu chrześcijański dom, mieszkanie. Wspólna modlitwa domowników, rodziców z dziećmi, a jeżeli są dziadkowie, to wtedy też modlitwa z wnukami. Potrzeba również tej wspólnej modlitwy na plebaniach i w klasztorach.
Dlatego nieprzypadkowo stoję tutaj przy tym obrazku modlącej się rodziny. Ma on rodowód protestancki. Wiadomo, że w protestantyzmie nie ma kultu świętych, dlatego obrazowo przedstawiano sceny, tajemnice z życia Jezusa. Na tym obrazku przedstawiona jest właśnie ta tajemnica, o której Jezus mówi w XVIII rozdziale Ewangelii św. Mateusza i którą obecnie omawiamy, czyli o Jego obecności pośród tych, którzy w imię Jego trwają na modlitwie. Komm, Herr Jesu, sei unser Gast – taki tytuł nosi ten obrazek. W tłumaczeniu na język polski brzmi: Przyjdź, Panie Jezu, bądź naszym Gościem. W jeszcze innych wersjach dodawano nieraz: „i pobłogosław to, co przygotowałeś”. Chodzi o przygotowanie nam tego stołu. Była to sytuacja modlitwy przed jedzeniem. Ten obrazek, który się pojawił w drugiej połowie XIX wieku, znalazł się też w domach katolickich. Pośród różnych protestanckich obrazków ten cieszył się szczególnym powodzeniem. U naszych starszych diecezjan mamy jeszcze wiele takich obrazków z początku XX wieku. Kiedy w swojej rodzinnej parafii chodziłem po kolędzie, to nieraz widywałem ten obrazek. Przedstawia on tę tajemnicę obecności Boga, „gdy dwaj albo trzej zgromadzeni są” w Jego imię. Proszę zauważyć, że rodzina jest zgromadzona przy sto le. Siedzi tylko babcia i mała dziewczynka, wszyscy pozostali stoją, mają ręce złożone do modlitwy. Mama składa rączki najmłodszej córeczki. Można powiedzieć, że z wiarą przeżywają tę obecność Jezusa. Ciekawe jest to, że jedna z córeczek niejako otrzymuje łaskę szczególnego dostrzeżenia obecności Pana. Nie rozwijam tego wątku, ale chcę przede wszystkim zwrócić uwagę na wartość modlitwy wspólnej przed jedzeniem i po jedzeniu. Dzisiaj bardzo często już nie ma tego w naszych rodzinach, zapominamy o tym. Chylę czoło przed tymi wszystkimi rodzinami chrześcijańskimi, które pielęgnują tę praktykę na co dzień. Trzeba przywrócić właśnie to nasze rozmodlenie w domach.
bp Andrzej Czaja
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
Materiały dla rodzin na niedzielę 11.01.2026 r.
W Aktualności2026-01-10
Krystian Saft
Materiały_dla_rodziny_11.01<–kliknij i czytaj
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
Materiały dla rodzin na niedzielę 04.01.2026 r.
W Aktualności2026-01-03
Krystian Saft
Materiały_dla_rodziny_04.01<–kliknij i czytaj
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
II Niedziela po Narodzeniu Pańskim – Rok A 4 stycznia 2026 r.
W Aktualności2026-01-03
Krystian Saft
Refleksja
W „Słowo” z prologu dzisiejszej Ewangelii nie jest zwykłym słowem. Było „na początku” i było samym początkiem albo raczej zasadą wszelkiego stawania się: „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Było życiem, ponieważ „w Nim było życie” – jako strukturalna zasada wszelkiego organicznego wzrostu i owocowania. Nade wszystko jednak w Nim było życie Boże, „dające moc” stawania się dziećmi Bożymi wszystkim, „którzy Je przyjęli”. Było „Światłością prawdziwą”, oświecającą „każdego człowieka” i wszystkie ludzkie drogi. Światłością, która umożliwia prawidłowe widzenie i poznanie prawdy o Bogu, człowieku i świecie. Światłością, która jest warunkiem życia i poznania sensu tego życia. Mądrością Bożą, odwieczną, która zapuszczając korzenie „w posiadłości Pana”, zaczęła pośród nas „pełnić świętą służbę”.
Słowo, które było „na początku”, dla nas i dla naszego zbawienia „stało się ciałem i zamieszkało między nami” jako Droga, Prawda i Życie, jako Słowo Wcielone, jako Jezus Chrystus. Dramat ludzkości i – powiedzmy szczerze – także dramat Boga polega na tym, że w swojej głupocie „swoi Go nie przyjęli”. Pisząc do mieszkańców Efezu święty Paweł słusznie zauważa, że aby owocnie przyjąć Chrystusa, aby pozwolić Mu narodzić się w sercu człowieka, należy przyjąć „ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego”. Dostrzeżenie ścisłego związku pomiędzy Słowem, które „było na początku”, słowem Bożego Objawienia (zapisanego w Piśmie Świętym lub przekazanego nam w ustnej Tradycji Kościoła) a Słowem, które „stało się ciałem” jest dla chrześcijaństwa sprawą podstawową. Przypomina nam bowiem, że u źródeł religii chrześcijańskiej nie leży jakaś abstrakcyjna ideologia, lecz konkretne wydarzenie zbawcze. Przypomina także o konieczności ustawicznego wiązania naszej wiary (czyli przekonań) z treścią i kształtem naszego życia. Wydaje się, że to właśnie miał na myśli Ernest Bryll w pięknym wierszu z tomiku «Betlejem»:
„Gdy uciekali nocą przez pustynię Jakież to skarby zabrali ze sobą
I w co wierzyli – że nigdy nie zginie? Wzięli ze sobą tylko Boskie Słowo.
Czemu byli tak silni choć byli tak słabi. Czy skrył ich dym kadzidła, mirra ich sławiła? I co takiego nieśli, że chciano ich zabić?
Nic. Tylko Żywe Słowo które Bogiem było.
Dlatego wciąż ścigani, wciąż niezwyciężeni. Idą przez nasze drogi codziennie od nowa. Nie przyniosą nam złota, które życie zmieni.
Lecz to co zmienia wieczność. Żywe Boskie Słowa…”
Zauważmy, że Słowo dużą literą pisane. Zauważmy że Słowo, o którym pisze poeta nie jest tylko zwykłym słowem. Jest to najpierw wcielone Boskie Słowo, Jezus Chrystus, który stał się dla nas wartością absolutną, najwyższą i w tym sensie jedyną. Wartością, którą jak najcenniejszy skarb niesiemy przez pustynię życia jako warunek przeżycia. Jest to „Żywe Słowo, które Bogiem było”. Dlatego wszystkie inne Żywe Słowa, które oświetlają nam drogę do wieczności, w tym Słowie mają swoje zakotwiczenie.
Antoni Dunajski
Złota myśl tygodnia
Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka
Św. Jan Paweł II
Patron tygodnia – 8 stycznia
św. Wawrzyniec Iustiniani, biskup
Wawrzyniec urodził się 1 lipca 1381 r. w Wenecji w znanej rodzinie, z której pochodzi kilkoro świętych. Na jego dalsze życie duży wpływ miała pobożność matki. Na chrzcie otrzymał imię Jan. W 1400 r. wstąpił do kongregacji kanoników w San Giorgio di Alga nieopodal Wenecji i przybrał imię Wawrzyniec. Podziwiano go za jego ubóstwo, umartwienia i żarliwość w modlitwie. W 1406 r. (albo w 1415 r.), po przyjęciu święceń kapłańskich, Wawrzyniec został wybrany przełożonym tej wspólnoty, a wkrótce, w 1424 r. – generałem zgromadzenia.
Przygotował wówczas konstytucje, które gorliwie wprowadzał w życie. W tym samym czasie papież Eugeniusz IV mianował go biskupem Kastylii. W 1447 r. zaangażował się w pomoc ofiarom epidemii. Kiedy w 1451 r. papież Mikołaj V rozwiązał unię między diecezją kastylijską a patriarchatem w Grado, Wawrzyniec został pierwszym patriarchą Wenecji. Reformy, które tam wprowadził, są słusznie uważane za prekursorskie wobec późniejszych o sto lat działań św. Karola Boromeusza w Mediolanie po Soborze Trydenckim.
Wawrzyniec zmarł 8 stycznia 1456 r. Klemens VII beatyfikował go w 1524 r. Kanonizował go Aleksander VIII w 1690 r. Jego dzieła, przede wszystkim listy i kazania, były wielokrotnie wydawane drukiem. Uderza w nich wielkie nabożeństwo do męki Jezusa.
Opowiadanie
Wycieraczka samochodowa
W deszczowe popołudnie pewna kobieta jechała samochodem po jednej z głównych ulic miasta. Poruszała się ze szczególną ostrożnością, ponieważ droga była mokra i śliska. Nagle siedzący obok syn odezwał się:
– Wiesz, mamo, myślę o jednej rzeczy.
Kobieta była ciekawa, co przyszło do główki jej siedmioletniemu synkowi.
– O czym myślałeś?
– Deszcz – zaczął tłumaczyć – jest jak grzech, a wycieraczki są jak Bóg, który odrzuca daleko nasze grzechy.
Zdumiona matka spytała.
– Zauważyłeś, że deszcz cały czas pada? Cóż to oznacza według ciebie?
Syn nie zastanawiał się nawet chili nad odpowiedzią.
– My cały czas grzeszymy, a Bóg nie ustaje w przebaczaniu.
Ku Kościołowi synodalnemu – Sześć kroków ku odnowie rodziny i parafii cz. 18.
Moi Drodzy, Kościół przez wszystkie wieki mógł stale przekonywać się, jak wartościowa jest ta wspólna modlitwa. Niech mi będzie wolno wspomnieć chociażby niektóre, takie bardzo spektakularne modlitwy w historii Kościoła, jak chociażby
zwycięstwo wojsk Ligi Świętej nad Armią Osmańską w 1571 r. w bitwie morskiej pod Lepanto. Zwycięstwo wyproszone dzięki modlitwom. Innym przykładem może być odsiecz wiedeńska w 1683 r., zwycięstwo króla Jana III Sobieskiego czy „cud nad Wisłą” w sierpniu 1920 r. oraz to cudowne – można powiedzieć – ocalenie papieża Jana Pawła II w 1981 roku, kiedy ludzie na całym świecie modlili się o to, by Pan przywrócił go do życia. I stało się. W 2023 roku ja sam tego doświadczyłem, jak skuteczna, jak mocna jest modlitwa wspólna. Wy Diecezjanie, a także wielu wiernych i spoza naszej diecezji, modliliście się o moje zdrowie, a Pan dał, Pan to sprawił. Tak, Kochani, nie możemy lekceważyć orędzia Jezusa o wyjątkowej skuteczności i mocy modlitwy wspólnej, które św. Mateusz krótko przekazał nam w 18. rozdziale swojej Ewangelii, ponieważ jej walorem jest towarzysząca obecność Jezusa. A kiedy trwamy na modlitwie jednomyślnie, zgodnie, wtedy Pan Bóg, nasz Ojciec wysłuchuje i otrzymujemy to, o co prosimy.
Dziś niewątpliwie, podobnie jak w początkach Kościoła, trzeba nade wszystko z ufnością wołać do Boga o moc i światło Bożego Ducha. Można wołać tak, jak podpowiedział święty Jan Paweł II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi.
Tej ziemi” (Warszawa, 2 czerwca 1979 r.). Ale jest dzisiaj wiele potrzeb, wiele intencji Kościoła, czyli naszych potrzeb. Trzeba wszystkie te sprawy zgodnie i w jedności przedstawiać Panu w naszej wspólnej modlitwie. Wówczas Pan modli się z nami. Taką szczególną okazją są nabożeństwa w naszych świątyniach. Tak dla zobrazowania: Kiedy jesteśmy razem zgromadzeni, np. na nabożeństwie majowym, i jest z nami Jezus – bo tak obiecał, że gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni są w imię Jego, tam i On będzie – i wołamy do Boga, kończąc Litanię Loretańską: „dozwól nam, sługom Twoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, a za przyczyną Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, racz nas uwolnić od doczesnych utrapień i obdarzyć wieczną radością”, to czyż te prośby nie będą szczególnie bliskie Bogu Ojcu, gdy modli się z nami Jego umiłowany Syn? Albo weźmy nabożeństwa czerwcowe, Litanię do Serca Jezusowego. Jezus woła wraz z nami do Ojca naszego w niebie: „Daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa”. Gdy więc w czasie majowego modlimy się o zdrowie, które jest nam tak bardzo potrzebne, a czynimy to razem, to tę łaskę uprasza u Boga sam Jezus. Miłosierdzia i przebaczenia bardzo nam potrzeba. Uprasza nam tę łaskę sam Jezus, gdy trwamy w jedności na modlitwie. Rzecz jasna, wartość zgromadzenia liturgicznego jest szczególna, to coś znacznie więcej niż tylko wspólna modlitwa. Tu uczestniczymy w ofierze Chrystusa na Kalwarii, w jej uobecnieniu. I możemy zaczerpnąć z tego, co Chrystus zastawia: ze stołu słowa Bożego i ze stołu ofiarnego. Ale jest to też szczególna modlitwa, w tym wypadku jest to nasz udział w modlitwie Jezusa, który rozpięty na krzyżu powierza Bogu nasze różne sprawy i intencje.
I tu, Moi Drodzy, można dobrze uchwycić sens zamawianych intencji. Tymi intencjami zamawianymi niejako podpowiadamy całej wspólnocie wiary prośbę, którą dzisiaj w sposób szczególny chcemy Bogu przedstawiać. Ta intencja dołączona jest więc do modlitwy Kościoła powszechnego i – mówiąc obrazowo – Jezus rozpięty na krzyżu woła do Ojca w tej konkretnej intencji. Gdy modlimy się za zmarłych, Jezus prosi dla nich o łaskę życia wiecznego. Gdy modlimy się do Przemienia Pańskiego o przemienienie życia konkretnego człowieka, to Jezus bierze niejako tego człowieka w swoje ramiona i mówi: „Ojcze, przemień jego duszę, przemień jego serce”. I tak dalej.
bp Andrzej Czaja
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE NA 2 TYDZIEŃ BOŻEGO NARODZENIA (28.12.2025 – 04.01.2026)
W Aktualności2025-12-27
Krystian Saft
1. Rejonowi II chcemy tym razem szczególnie podziękować za wykonanie wybitnie świątecznej scenografii i atmosfery w naszym kościele parafialnym oraz za troskę o jego czystość przed i po świętach. Dziękujemy wszystkim, którzy dopilnowali porządku w naszych kościołach oraz przygotowali oprawę liturgiczną, muzyczną i religijną.
2. Dziś o 14 rozpoczynamy kolędę w ZM na Wolskim oraz ulicach: Chmielowej i Dolnej. Jeśli kolęda przypada w dni powszednie, Msza św. odprawiana będzie o 7.00 rano. Wdzięczny za każdą gościnność, prosiłbym jednak, aby nie zatrzymywano nas obiadem, ale raczej kolacją na zakończenie obchodu kolędowego po uprzednim uzgodnieniu z proboszczem. Ministrantów można wesprzeć dowolna ofiarą i słodyczami a w ramach akcji Kolędników Misyjnych podziękujemy za ofiary dla biednych dzieci w Sri Lance (Cejlonie).
3. W środę 31 grudnia o 17.00 zapraszam na Mszę św. dziękczynno-przebłagalną z okazji zakończenia starego roku wraz z wystawieniem i błogosławieństwem sakramentalnym. W Nowy Roku zachowujemy porządek Mszy św. niedzielny. Msze św. o 9.00 i 10.30 o błogosławieństwie Boże w nowym roku. Intencja Mszy św. o 7.30 pozostaje jeszcze do dyspozycji parafian. W Nowy Rok nie będzie kolędy i nabożeństwa popołudniowego.
4. W przyszłą niedzielę o 15.00 Mniejszość Niemiecka w ZW zaprasza na Weihnachtsfeier do sali wiejskiej. Przewidziany jest poczęstunek oraz występ śpiewno-muzyczny Swena Solisch ze Strzeleczek. Natomiast w niedziele 11 stycznia gościć będziemy ponownie siostry i dzieci z Domu Dziecka w Kłodzku. Tym razem gospodarzem będą Zimnice Małe. Po sumie w kościele parafialnym ugoszczone zostaną obiadem w salce kościoła św. Franciszka i o 14.00 odegrają tradycyjne jasełka w tamtejszym kościele. Zapraszamy do wspierania sióstr prowadzących Dom Dziecka ofiarami pieniężnymi i innymi darami.
5. Po ostatnich oględzinach naszych organów przy okazji ich zabezpieczenia ze strony organmistrza p. Jelito z Olszynki k. Prudnika w związku z malowaniem kościoła, zasięgając także opinii naszych organistów oraz ks. dra Grzegorza Poźniaka, dyrektora Diecezjalnego Instytutu Muzyki Kościelnej, który osobiście wypróbował jakość i efektywności naszych organów kilka miesięcy temu, na ostatnim posiedzeniu Rady Parafialnej zadecydowano, aby najbliższym i kolejnym projektem w parafii był kapitalny remont organów obejmujący czyszczenie zakurzonych piszczałek i innych układów muzycznych, dalsze odrobaczanie niektórych jego elementów, naprawę piszczałek powodujących zawieszanie się instrumentu oraz wymianę systemu jego napędzania. Szacunkowy koszt projektu to 200 tys. złotych. Jest wiele innych prac domagających się wykonania, jak chociażby remont muru okalającego kościół czy samo malowanie jego elewacji zewnętrznej. Ale ich stan nie ma wpływu na tzw. „akcję liturgiczną”, o czym nie możemy powiedzieć w przypadku milczeia organu, któremu grozi katastrofa. Jeśli nie zaingerujemy w remont, instrument może zamilknąć zupełnie, co może spowodować całkowitą jego wymianę rzędu miliona złotych. W związku z powyższym tegoroczne ofiary kolędowe zbierane będą na kapitalny remont organów. Dziękujemy za ofiarność i zrozumienie. W ZM prosimy, aby naradzie składać ofiary celem wymiany głównego okna w prezbiterium na witraż. Brakuje około 40 tys. złotych.
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności
List Pasterski Konferencji Episkopatu Polski na Święto Świętej Rodziny
W Aktualności2025-12-27
Krystian Saft
Drodzy Siostry i Bracia,
dzisiejsze pierwsze czytanie zaczyna się od bardzo prostych słów: „Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził.” To nie jest poezja. To jest Boża logika. Bożym planem jest, by rodzice byli źródłem błogosławieństwa dla swoich dzieci. W świecie nieskażonym złem, ramiona kochających rodziców zawsze byłyby przedłużeniem ramion samego Boga. Każdy z nas zna jednak wiele historii trudnych, przepełnionych bólem, czasem już od samego momentu poczęcia się dziecka. W niedzielę Świętej Rodziny chcemy jednak z całą mocą przypomnieć, że będąc dziećmi Bożymi, wszyscy jesteśmy powołani do głębokich relacji. Nasz dobry Ojciec, który zna nas po imieniu, ma dla nas dobry plan, nawet wtedy, gdy zawiodą najbliżsi.
1. Rodzina – dar i zadanie
Mimo że tak bardzo potrafimy się od siebie różnić, mamy jednak wspólne potrzeby. Każdy z nas, już od pierwszych chwil istnienia, pragnie poczucia bezpieczeństwa, ciepłego przyjęcia, obecności drugiego człowieka, kontaktu czy pocieszenia. Tam, gdzie te ludzkie potrzeby nie były w wystarczającym stopniu zaspokojone, tworzą się rany. Ktoś może powiedzieć: „Ja nie miałem domu jak z reklamy. Były nałogi, była przemoc, było dużo samotności lub poczucia porzucenia”. Nasz Ojciec potrafi jednak z nawet popękanych cegieł zbudować dom. Z Bożą i ludzką pomocą w tym domu też może być ciepło. Bo Bóg naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości. Właśnie dlatego Ojciec posłał na świat swojego Syna Jezusa, naszego Zbawiciela. Każdy z nas, doświadczając ran, trudów codzienności i grzechów może uchwycić się Jezusa i dać Mu się poprowadzić. To uchwycenie się nazywamy wiarą.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam Świętą Rodzinę. Trzy osoby, z których każda jest inna, ale razem tworzą dom. Maryja – słuchająca. Józef – opiekuńczy. Jezus – obecny . Nie konkurują, nie porównują się. Każdy wnosi coś, czego inni nie mają. To jest klucz: w rodzinie nikt nie jest zbędny. Ani dziecko, które dopiero się uczy mówić. Ani staruszek, który już nie pamięta imion wnuków. Ani ten, który nie wszedł w związek małżeński. Ani ten, który codziennie zmaga się z przewlekłą chorobą. Ani przyjaciel, z którym nie łączą nas więzy krwi, ale stał się prawdziwym bratem lub siostrą, będąc przedłużeniem ramion samego Stwórcy. W swojej różnorodności wszyscy jesteśmy niezbędni. A razem możemy stawać się tym, czym była Święta Rodzina: miejscem, gdzie Bóg mieszka między ludźmi. Bo nasz Ojciec naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
2. Piękno sakramentu małżeństwa
Z perspektywy wiary małżeństwo jest czymś więcej niż relacją dwojga osób, które się kochają. To przestrzeń, w której miłość zostaje powierzona Bogu. Gdzie „ja” i „ty” stają się „my” w Jego obecności. Mądre słowa przypominają, że: „miłość bez Boga, kończy się tam, gdzie kończy się siła człowieka”. W małżeństwie sakramentalnym jest inaczej –- tam, gdzie kończą się nasze siły, zaczyna się łaska. Oczywiście, nie dokonuje się to samoistnie. Małżeństwo, jak każdy sakrament, wymaga wiary. To właśnie przez wiarę sakrament małżeństwa staje się prawdziwie owocny. To z jej pomocą małżonkowie mogą wstać po upadku, podjąć pracę nad swoją relacją, przebaczyć po zdradzie, znaleźć sens nawet w trudzie codzienności. Zrobić to, co własnymi siłami byłoby niewykonalne.
Sakrament to nie magia, ale obietnica obecności Jezusa w małżeńskiej codzienności: w pieluchach, rachunkach, ciszy przy kolacji i w dotyku dłoni po kłótni. To uczenie się bycia przy sobie, by umieć być przy współmałżonku. Piękno sakramentu małżeństwa polega na tym, że Bóg zapisuje w nim swój styl miłości: wierny, dyskretny i pokorny. Takiego stylu miłości Jezus chce nas nauczyć. Ten styl najczęściej nie objawia się w spektakularnych cudach, ale w codziennej bliskości. To, co naprawdę piękne, zawsze ma w sobie odrobinę kruchości. Właśnie dlatego małżeństwo, które potrafi być czułe mimo trudności, jest jednym z najpiękniejszych obrazów Boga w świecie.
Kiedy Bóg wymyślił małżeństwo, nie pomylił się. On naprawdę wiedział, co robi. W Jego zamyśle, który objawia nam Biblia, najlepszą ochroną daru rodziny jest małżeństwo. Ten piękny sakrament, jak wszystkie Boże dary, jest równocześnie wielkim zadaniem. W codziennym życiu małżonków ujawnia się nie tylko to, co dobre. Do głosu dochodzą nasze ambicje, zranione ego, zmęczenie, ciche dni i niepozmywane kubki po herbacie. Nasz dobry Ojciec się tym nie gorszy. Przewidział to, wiedząc, że tam, gdzie dwoje ludzi jest tak blisko, nie ma miejsca na sztuczność, że tam może zrodzić się prawdziwa świętość. Doświadczeni małżonkowie często zaświadczają, że do tego codziennego wzrastania w świętości małżeńskiej konieczny jest czas na rozmowę. Nie o finansach, o szkole, o zakupach, ale o sobie; o tym, co w nas żywe. Dlaczego jest to tak ważne? Bo najczęściej miłość nie umiera od wielkich zdrad. Ona ginie po cichu – od braku rozmowy, od ironii, od zmęczenia, którego nikt nie nazwie, od braku czasu dla siebie i ukrywanych pretensji. Zawsze jednak Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Dlatego zachęcamy Was, drodzy małżonkowie, byście po powrocie do domu, zaplanowali w kalendarzu daty najbliższych spotkań ze sobą – czasu, który będzie przeznaczony tylko dla Was. Bez względu na to, czy będzie to romantyczny obiad w restauracji, czy herbata wypita przy kuchennym stole, niech ten czas wypełnią wzajemne spojrzenia i wdzięczność za dar współmałżonka. Nie odkładajcie tych spotkań na później!
3. Troska o ochronę małżeństwa i rodziny
Kochające się małżeństwo w naturalny sposób tworzy rodzinę w zgodzie z Bożym planem. A to nasze rodziny – choć nieidealne – są najpowszechniejszą i najbardziej naturalną drogą prowadzącą do świętości. Przyglądając się życiorysom wielu świętych, nawet tych należących do duchowieństwa, zauważymy, że choć ich formacja zakonna czy seminaryjna była niezwykle ważna, to najczęściej wszystko zaczynało się w domu, przy rodzinnym stole. To rodzice, dziadkowie, najbliższe otoczenie wprowadzali ich w świat wiary. Żyjąc w codzienności wypełnionej Ewangelią, upodabniali swoje serca do Serca Jezusa. Dlatego Kościół, który jest wspólnotą uczniów Jezusa, nie może nie mówić o znaczeniu i wartości małżeństwa oraz rodziny. Co więcej, współpraca Kościoła i Państwa jest w tym wymiarze naturalna. Bo przecież polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro wspólne, ma w centrum stawiać człowieka i wspólnotę. Dlatego wzywamy do troski o ochronę prawną małżeństwa i rodziny. To właśnie małżeństwa i rodziny tworzą najlepszą przestrzeń wzrostu dla dzieci i bezpieczne wsparcie dla starszych rodziców. Żadne nowe prawo nie może tej ochrony małżeństwa i rodziny osłabić, wprowadzając formy zastępcze. W związku z tym apelujemy do wszystkich – szczególnie tych sprawujących władzę w naszym kraju – o roztropność w trosce o dobro wspólne.
4. Osoby żyjące w związkach nieregularnych
Chcielibyśmy skierować jeszcze kilka słów do tych, którzy żyją w różnego rodzaju sytuacjach nieregularnych. Jesteśmy przekonani, że wiele takich relacji przenika prawdziwa troska, głęboka więź i odpowiedzialność. Często również tęsknota – cicha, głęboka, czasem niewypowiedziana. Tęsknota za błogosławieństwem. Człowiek jest tak stworzony, że kiedy kocha, chce, żeby ta miłość była pełna, czyli prawdziwie pobłogosławiona. Nie tylko przez ludzi, ale i przez Boga. W sakramencie małżeństwa dzieje się coś, czego żaden notariusz, żaden podpis, żadna ludzka deklaracja nie może dać. Kiedy narzeczeni przyjmują ten sakrament z wiarą, to mogą doświadczyć tego, że złączył ich Bóg i “już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Dlatego sakrament małżeństwa to nie jest „religijny obowiązek”. To przywilej, do którego nasz Niebieski Ojciec zaprasza. Bo Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Chcielibyśmy Was zaprosić do spojrzenia na nauczanie Kościoła na temat sakramentu małżeństwa jako zaproszenia – kroku dalej i głębiej. Może dzisiaj istnieją przeszkody, które nie pozwalają Wam przyjąć tego sakramentu. Wierzymy jednak, że Bóg Was nie skreśla i zaprasza do kolejnego kroku wiary. Dla kogoś może być to poproszenie Jezusa o światło i prowadzenie. Dla kogoś sięgniecie po Boże Słowo. Dla kogoś zaangażowanie się w lokalne duszpasterstwo. Dla kogoś spowiedź po latach czy rozmowa z duszpasterzem i poszukanie Bożych rozwiązań.
Tych, którzy mogą dziś uregulować swoją sytuację, chcemy zaprosić, by odważyli się na ten krok. Ze wszystkimi jego pięknymi konsekwencjami, a zwłaszcza szczególną obecnością Boga w małżeństwie.
Tych wszystkich, dla których jest to bolesny temat, bo mają ogromną tęsknotę za sakramentami, chcemy zapewnić, że wciąż jesteście częścią Bożej rodziny – Kościoła. Nie jesteście wiernymi drugiej kategorii. Bo każdy z nas, jako uczeń Jezusa, został odkupiony za cenę Jego Krwi (por. 1P 1, 19). Każdy z nas przez Jego śmierć stał się dzieckiem Boga (por. 1J 3,1). Każdy z nas przez Jego zmartwychwstanie może wołać do Boga “Abba, Ojcze” (por. Rz 8,15). Każdy z nas może dziś powrócić do Ojca, który ma dobry plan na nasze życie, niezależnie od tego, jak bardzo by się ono skomplikowało.
5. Zakończenie i błogosławieństwo
Chcemy zakończyć ten list modlitwą i słowami papieża Leona XIV: „Umieśćcie Jezusa w centrum waszych rodzin, waszych działań i waszych wyborów. Pozwólcie swoim dzieciom odkryć Jego miłość i nieograniczoną czułość i starajcie się sprawić, by Go kochały tak, jak na to zasługuje”.
Niech Święta Rodzina z Nazaretu – Jezus, Maryja i Józef – będą dla nas wszystkich wzorem czułości, odwagi i zawierzenia. Niech ich dom, pełen prostoty i pokoju, stanie się inspiracją dla naszych domów, by były miejscem, gdzie mieszka miłość. Niech każda polska rodzina – niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajduje – doświadczy bliskości Boga i ludzi, którzy ją wspierają.
Niech Bóg błogosławi wszystkim małżonkom, którzy każdego dnia na nowo wybierają siebie nawzajem. Niech umacnia rodziców w cierpliwości i czułości, dzieci w zaufaniu i radości, a duszpasterzy w mądrym i empatycznym towarzyszeniu.
Niech Jezus błogosławi osoby konsekrowane i duchownych, by w swoim powołaniu do bezżeństwa dla Królestwa Bożego potrafiły budować głębokie, przyjacielskie więzi.
Niech Boże błogosławieństwo spocznie na tych kobietach i mężczyznach, którzy rozpoznają swoje powołanie do małżeństwa, by potrafili je wypełnić trwałą i głęboką relacją.
Niech Boże błogosławieństwo spocznie też na wdowach i wdowcach, którzy cierpią z powodu śmierci współmałżonka. Niech nadzieja spotkania w domu Ojca będzie dla nich pocieszeniem.
Niech Duch Święty prowadzi małżeństwa bezdzietne, by odkryły miejsca, w których mogą posługiwać darem swojego duchowego ojcostwa i macierzyństwa, stawając się ramionami Boga.
Niech Jezus ukoi serca małżonków, którzy doświadczyli dramatu utraty dziecka i pozwoli im doświadczyć prawdy, że dla Boga wszyscy żyją.
Niech Niebieski Ojciec błogosławi małżeństwa w kryzysie, by potrafiły znaleźć miejsce wsparcia i odważyły się na trud wzrastania dla dobra swojej rodziny.
Niech Jezus w sposób szczególny prowadzi po pięknych, Bożych drogach te osoby, które żyją w sytuacjach nieregularnych.
Niech ten rok, który kończymy, będzie początkiem nowego czasu – czasu rodzin, które stają się prawdziwymi szkołami miłości.
Podpisali pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 403. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
na Jasnej Górze, 22 listopada 2025 roku
List należy odczytać w niedzielę, 28 grudnia 2025 r.
Za zgodność:
Marek Marczak
Sekretarz Generalny
Konferencji Episkopatu Polski
KANCELARIA PARAFIALNA
ul. Opolska 37, 46 – 061 Zimnice Wielkie, tel. 77/464 85 29, kom. 881 126 645,
Email: gerard.tyralla@diecezja.opole.pl
PONIEDZIAŁEK: 19.00 lub po wcześniejszym umówieniu.
W NIEDZIELĘ: kancelaria nieczynna.
SPRAWY PILNE: pogrzeb/wezwanie do chorego – proszę dzwonić na nr kom.: 881 126 645
KONTA: parafialne/bieżące BS 61 8883 1031 2002 2000 3483 0006
cmentarne BS 45 8883 1031 2002 2000 3483 0003
zimnice małe BS 18 8883 1031 2002 2000 3483 0004
KONTO: inwestycyjne remontowo-bud.: BS 11 8884 0004 2001 0037 7317 0001
Pozostałe aktualności


